poniedziałek, 15 lipca 2013

Od dzisiaj, bo od jutra już się skończyło. Wakacje dawno się zaczęły, więc czas wziąć się za siebie. Po pierwsze ćwiczenia, po drugie zdrowa dieta.


Raz już się zabierałam za A6W (Aerobiczna Szóstka Weidera) , mogę polecić bo mój rekord to był 23 dzień i już po tym czasie było widać znakomite efekt. Teraz zamierzam zrobić to całe. Po wakacjach (jeżeli nie zapomnę) dodam końcowy efekt. 

Jeżeli chodzi o zdrowe odżywianie się polecam książkę William'a Davis'a "Dieta bez pszenicy". Po krótce zamiast kanapek z szynką do szkoły/pracy, można zrobić sobie dzień wcześniej sałatkę np. grecką. Nasz organizm tyje ze zbyt dużej ilości węglowodanów w pożywieniu. Stosując dietę opisaną w książce wraz z odpowiednimi ćwiczeniami można osiągnąć zadowalający efekt. Praca nad sobą jest najtrudniejsza, ale przynosi najlepsze efekty. Wszystkich zachęcam i życzę powodzenia. 



love brightya.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz