Od dzisiaj, bo od jutra już się skończyło. Wakacje dawno się zaczęły, więc czas wziąć się za siebie. Po pierwsze ćwiczenia, po drugie zdrowa dieta.
Raz już się zabierałam za A6W (Aerobiczna Szóstka Weidera) , mogę polecić bo mój rekord to był 23 dzień i już po tym czasie było widać znakomite efekt. Teraz zamierzam zrobić to całe. Po wakacjach (jeżeli nie zapomnę) dodam końcowy efekt.
Jeżeli chodzi o zdrowe odżywianie się polecam książkę William'a Davis'a "Dieta bez pszenicy". Po krótce zamiast kanapek z szynką do szkoły/pracy, można zrobić sobie dzień wcześniej sałatkę np. grecką. Nasz organizm tyje ze zbyt dużej ilości węglowodanów w pożywieniu. Stosując dietę opisaną w książce wraz z odpowiednimi ćwiczeniami można osiągnąć zadowalający efekt. Praca nad sobą jest najtrudniejsza, ale przynosi najlepsze efekty. Wszystkich zachęcam i życzę powodzenia.
love brightya.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz